www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
Ben Radhia chce jeszcze kiedyś zagrać w PNA
 
Sobota, 28 stycznia 2012, godz. 10:27

Widzewiacy aktualnie przebywają a Afryce, która jest ogarnięta... futbolową gorączką. Trwa bowiem Puchar Narodów Afryki. Nie występuje w nim żaden piłkarz Widzewa (gra ex-widzewiak Prejuce Nakoulma). Natomiast w łódzkim zespole jest zawodnik, który występował w poprzedniej edycji PNA, która odbyła się w Angoli w 2010 roku. Chodzi oczywiście o Souheila Ben Radhię.

Jak Tunezyjczyk wspomina tamten występ? "W sumie to zagrałem tylko w jednym meczu, ale w aż dwóch dostałem żółte kartki. W pierwszym spotkaniu, z Zambią, siedziałem na ławce, bo trener chciał grać bardzo defensywnie, a ja jestem ofensywnie grającym piłkarzem. Dostałem kartkę jako rezerwowy za dyskusje z sędzią liniowym. Zagrałem w drugim meczu, z Gabonem i znowu dostałem kartkę. Słuszną, bo za faul taktyczny. To był dobry występ, ale w trzecim meczu, z Kamerunem już grać nie mogłem" - wspomina piłkarz.

Dodaje, że chciałby ponownie zagrać w PNA. "Smutno mi, że tym razem nie uczestniczę w tym turnieju. Myślę, że grałbym, gdyby była inna sytuacja. Niestety, nie mam najlepszych relacji z naszym selekcjonerem. Nie ma co ukrywać, że nie przemawia za powołaniem mnie także to, że gram w polskiej lidze, która jest niżej notowana od tunezyjskiej. Muszę jednak ciężko pracować i liczyć, że pech mnie opuści, a wówczas wrócę do mojego normalnego poziomu gry i mam nadzieję, że zagram w kolejnej edycji PNA" - twierdzi Ben Radhia.

Podkreśla, że trzyma kciuki za rodaków i liczy, że na boiskach Gabonu i Gwinei Równikowej osiągną oni dobry wynik. "Mamy dobrą drużynę, choć wielu ludzi krytykuje wybory trenera na niektórych pozycjach. Na przykład na prawej stronie obrony gra środkowy obrońca, na lewej zresztą także. W sumie zatem gramy w obronie czterema środkowymi obrońcami. To trochę dużo. Ale wyniki jak na razie bronią trenera" - mówi.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 stycznia 2012 godz. 22:39
To i ja się przyłącze do ozywionej dyskusji na temat zawartości browarka w browarku.
Harnasie spijam z uwagi na WIDZEW. Natomiast uważam, że do dupy są takie marki: Żywiec, Tyskie, o Lechu już nie wspominam.
Zdecydowanie wolę: Warkę, Tatrę, Żubra.
Natomiast od jakichś 3-4 miechów spożywam głównie piwka niepasteryzowane: WARMIAK, CIECHAN (zielony), PRZAŚNE, KRZEPKIE, RACIBORSKIE, RACIBORSKIE JASNE MOCNE. I z całą odpowiedzialnością wszystkim WAM gorąco te ostatnio wymienione marki polecam!
Cenowo przyzwoicie ( 3,70- 4,60), ale jakość i smak przednie, że ho, ho!!! No i WARMIAK, PRZAŚNE, KRZEPKIE, RACIBORSKIE JASNE MOCNE mają od 6,5 obrota. MIODZIO!!!
No, to WASZE ZDROWIE PANOWIE!!!
Autor: Gitus1 (użytkownik: 4830, komentarzy: 756)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 stycznia 2012 godz. 18:19
Zgredzik.
Żeś mi kurde smaka narobił tym Ciechanem, a Przemeq Kaltenberghiem. Kolory te same i muszę tera do sklepu zasuwać...
Autor: Garrincha (użytkownik: 28715, komentarzy: 2297)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 stycznia 2012 godz. 18:05
rozumiem, że piesząc o Żywym masz na myśli piwo niepasteryzowane?
Fakt, jest dobre choć z niepasteryzowanych ja wolę Ciechan.

PozdRo... Widzew The Best !!! 1910 > 1909
Autor: zgredzik (użytkownik: 23321, komentarzy: 7059)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 stycznia 2012 godz. 18:03
przede wszystkim NIE PORÓWNUJĘ smaku czy jakości wymienionych piw. Odnoszę się do faktu, że Harnaś NIGDY nie był tak dobrym produktem, ale mimo tego ja, i jak widzę wielu innych zaopatruje się właśnie w tą markę. Odrobinę zrozumienia...:)

PozdRo... Widzew The Best !!! 1910 > 1909
Autor: zgredzik (użytkownik: 23321, komentarzy: 7059)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 stycznia 2012 godz. 17:50
Ha, że dobre było, to mój gardziołek o tym wiedział. Jak byłem w Łodzi to zwykle się w niego zaopatrywałem. To był taki znak firmowy miasta, naturalnie zaraz po Widzewie...
Autor: Garrincha (użytkownik: 28715, komentarzy: 2297)
 
Treść:
Podpis: